• Grupa PINO
  • Prv.pl
  • Patrz.pl
  • Jpg.pl
  • Blogi.pl
  • Slajdzik.pl
  • Tujest.pl
  • Moblo.pl
  • Jak.pl
  • Logowanie
  • Rejestracja

Goniąc marzenia

Ten blog jest relacją z pewnej górskiej wyprawy. W polskich Sudetach jest 15 pasm górskich. Każde z nich ma oczywiście swój najwyższy szczyt. Ideą tej podróży jest zdobycie wszystkich tych szczytów 'samowystarczalnie' tzn. przy użyciu jedynie siły swoich mieśni. Mam tu na myśli nie tylko wejscia na szczyty ale również poruszanie się między pasmami. To daje jakieś 500km marszu w górskim terenie. Dodatkowym utrudnieniem będzie taszczenie całego 'domu' że sobą. Plecak i sprzęt biwakowy to jakieś 20kg dodatkowych atrakcji. Jest to bardzo wyczerpującą podróż i zapewne będzie pełna niespodzianek. W pewnym sensie stanowi ona alegorię życia. Chodźcie ze mną!!! Będzie mi łatwiej. Jeśli się zdecydujecie to w ciągu 3 tygodni poznacie polskie Sudety. Dowiecie się: Jak się przygotowywałem? Dlaczego zdecydowałem się na tę wyprawę? Co i kogo że sobą zabrałem? Kim jestem i kim chcę byc? Co było łatwe a co trudne? Po co prowadzę ten blog? Kto wie, może znajdziesz tu kawałek siebie?

Strony

  • Strona główna
  • Księga gości

Historia pewnego blogera

Hej, ja przed tobą się rozbieram
Zrzucam zmięte, brudne myśli

 

 Po co mi ten blog? Z natury nie jestem absolutnie człowiekiem wylewnym i często trzeba mnie ciągnąć za język, żeby dowiedzieć się czegokolwiek. Na Facebooku umieszczam 3 posty rocznie. Dlaczego zdecydowałem się na taki ekshibicjonizm? 

 

 Wiele osób, z którymi rozmawiałem przed wyjazdem mówiło:

 

- super. Podsyłaj zdjęcia regularnie

- weź daj jakieś info o szlakach jak już będziesz bo może kiedyś się wybiorę

- tylko nie wrzucaj na fejsa bo tam nie znajdę, pisz, do mnie bezpośrednio

 

Ponieważ nie mam tyle prądu aby dzielić się moimi przeżyciami z każdym zainteresowanym z osobna musiałem znaleźć sposób na jakąś metodę zbiorczą. W tym miejscu powinienem napisać: "Prowadzę ten blog, bo wiele osób mnie o to prosiło". Ale nie zrobię tego. Z bardzo prostego powodu. Bo bym sklamał. A kłamstwo jest jedną z najbardziej obrzydliwych rzeczy w moich oczach (choć skłamałbym mówiąc że nigdy nie klamie😉).

 

Ten blog powstaje z egoistycznych pobudek. Motywy są dwa:

 

1. Intensywnie trenując zdałem sobie sprawę, że mogę nie podołać. A tu już tyle osób wie o moim planie. Jak będę wyglądał w ich oczach gdy polegnę? Z drugiej strony takie myślenie podświadomie motywuje. Także wykorzystałem Was jako dodatkowe 'paliwo'. Za co z gór(y) przepraszam.

 

2. Gdy jesteś cały dzień sam nawet proste interakcje w postaci komentarzy i opisywania na nie mogą być pomocne. Jesteście chwilowym odpoczynkiem od samotności.

 

Bardzo Was przepraszam, mam nadzieję, że nie jestem dla Was pasożytem. Że Wy też coś czerpiecie z tego bloga, i że jest to raczej symbioza. 

15 lipca 2019   Dodaj komentarz
Do tej pory nie pojawił się jeszcze żaden komentarz. Ale Ty możesz to zmienić ;)

Dodaj komentarz

Natenczas | Blogi